ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
niedziela, 17 lipca 2011
103.

Bardzo przyjemnie jest spędzić całą niedzielę z Harlanem Cobenem.

Powieść bez Myrona, za to Win występuje przez chwilę więc nawiązanie jest :) Dan - pracownik socjalny zostaje oskarżony o pedofilię, mimo oczyszczenia z zarzutów jego życie kompletnie się zmienia. Szuka pomocy u Wendy - dziennikarki lokalnej telewizji, ale podczas rozmowy wbiega ktoś trzeci i strzela do neigo. Morderstwo Dana jest dla Wendy ciakwym tematem, ale też zagadką, zaczyna sprawdzać jego przeszłość i na światło dzienne wychodzi wiele tajemnic...

Piękne są takie niedziele. Książka, śniadanie, siedzenie w piżamie do 16, czytanie, jedzenie, kawka, ciastka, obiad, książka a teraz jeszcze Gwiezdne Wojny. Jutro do pracy pójdę prawdziwie zrelaksowana!

poniedziałek, 13 czerwca 2011
85.

Nie ma to jak poniedziałek z Harlanem Cobenem! (nawet bez Myrona Bolitara)

poniedziałek, 04 kwietnia 2011
29.

Hej, hej a któż to wrócił?

Nie mogłam się oprzeć, jak w piatek go zobaczyłam w bibliotece... po weekendzie babskich serii był jak znalazł :)

Umierająca matka wyznaje Willowi Kleinowi, że jego brat, który zniknął 11 lat wcześniej, wciąż żyje. Potem, w zaskakujący sposób, odchodzi od Willa jego dziewczyna. FBI wzywa go na przesłuchanie, odwiedzają przerażający koledzy brata z liceum i znajduje tajemnicze zdjęcie. Na szczęście Will ma smykałkę detektywa (ale Myronem Bolitarem to on nie jest...) i przyjaciela jogina z koneksjami. Czyta się bardzo fajnie!

O autorze
Tagi