ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
wtorek, 19 kwietnia 2011
42.

Tak to jest jak się szuka w bibliotece szybko i niecierpliwie - wzięłam drugą część trylogii Jo Nesbo, nie czytając pierwszej...

Ale spodobała mi się... fajny taki gruby kryminał z ciekawym bohaterem i wciągająca akcją. Harry Hole dołącza do moich ulubieńców: komisarzy policji zmagających sie z własnymi problemami, tajemniczych, lubiących muzykę, palących papierosy - jest tylko trochę młodszy i przystojniejszy (tak mi się przynajmniej wydaje...) Pójdę w piątek poszukać trzeciej części.

41.

Miałam kłopoty z internetem i zajęty weekend także moja sobotnia książka dopiero dziś :)

Ale to jest chyba ściema... ta książka... napisana specjalnie po "Jedz, módl się, kochaj" Elizabeth Gilbert jako "męski odpowiednik" a tak mi się wydaję, że ten autor chciał po prostu zarobić na czyimś pomyśle.

Czyta się lekko, bo nie jest to filozoficzna lektura. Bobby Sullivan - porzucony przez żonę, dzieli sobie rok na trzy części: w Dublinie upija się do nieprzytomności dzień w dzień, tyje 8 kilo i opłakuje utraconą miłość, w Las Vegas gra do upadłego, spotyka przyjaciele z koneksjami - Ricka i znajduje równowagę wewnętrzną, w Zatoczce (gdzieś na Karaibach) oddaje sie upojnemu romansowi i - ta dam! - spotyka miłość życia. Skądś to chyba znamy...

 

10:09, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 kwietnia 2011
40.

Cóż mogę powiedzieć... Erast Fandorin trzynaście lat później jest jeszcze bardziej pociągajacy! Nawet jeśli szuka moskiewskiego Kuby Rozpruwacza.

czwartek, 14 kwietnia 2011
39.

Zabawne, gdzie człowiek może spotkać drugą połówkę...

Irina - 19letnia Ukrainka wyjeżdża do Anglii zbierać truskawki. Trafia do grupy, która już pracuje na polu. Spotyka tam dwie Polki - Jolę kontrolerkę i rozmodloną Martę, jedną Malajkę, jedną Chinkę, Polaka - Tomka ze śmierdzącymi stopami, Ukraińca Adnreia o romantycznej duszy, Cygana Witalija - szemranego biznesmena i młodziutkiego Afrykańczyka - Emmanuela. Zaczyna się zabawa... Śledzimy ich przygody, ucieczkę z pola truskawek do Dover, potem do Sheffield. Bohaterowie zmieniają się, zakochują w sobie, kłócą, zawiązują wieczne przyjaźnie. A we wszystkim towarzyszy im nieodłączny znajda o przewrotnym imieniu Pies. 

Bardzo ciepła i bardzo zabawna książka. Szczerze polecam!

środa, 13 kwietnia 2011
38.

Jak dobrze, żeśmy się znaleźli Eraście Fandorinie! Cóż ja wiedziałam wcześniej o młodych, niewinnych, nieśmiałych, rezolutnych i sprytnych detektywach zanim poznałam ciebie... nic, po prostu nic :)

Cieszę się bardzo z tej książki, bo to pierwsza powieść, wprowadzająca najważniejszego bohatera Akunina - właśnie Ersta Fordorina. To znaczy, ni mniej ni więcej, że przede mną jeszcze wiele przygód z tym dzielnym młodzieńcem.

Ta część dzieje się w Moskwie w 1876 roku i jest pięknie opisana - język jest wyszukany i z epoki, opisy bardzo dokładne, szczegóły aż zapierają dech. A jednocześnie fabuła jest bardzo wciągająca, poczynania Fordorina i tych, których spotyka na swej drodze zabawne. Akcja wychodzi od pozornego samobójstwa pewnego bogatego młodzieńca - okazuje się, że miał on nielada powody. Fabuła zabiera nas do Londynu, Sankt Petersburga i z powrotem do Moskwy. Poznajemy barwne postacie i światowe spiski. Naprawdę porywająca lektura!

 

wtorek, 12 kwietnia 2011
37.

Bardzo dobry thriller! Świetnie, wyraziście opisani bohaterowie, gęsta atmosfera, groza i tajemnica z przeszłości - naprawdę trzyma w napięciu.

Na Bródnie, na ulicy Kondratowicza, w pewnym bloku są bardzo tanie mieszkania... (ale to nie jest zachęta, raczej coś podejrzanego, jak to w Warszawie zresztą). Sprowadzają się tam z Olecka, rozpoczynający karierę w stolicy Agnieszka i Robert. Tak poznajemy pierwszych lokatorów dziwnego budynku. Kolejno drzwi bloku i wszystkie miłości, dramaty, kłótnie rodzinne i niesnaski otwierają się i wylewają na korytarz. Wydawać by się mogło, że coś tajemniczego, nieznanego dzieje się w tym budynku ale okazuje się, że jeden z jego mieszkańców ma odpowiedź na dręczące resztę lokatorów pytania...

 

poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Tęsknię za Tobą Zadie Smith!

22:10, arturobandim , Love
Link Dodaj komentarz »
36.

 

Kwietniowy śnieg to coś, czego nikt nie lubi. Jeszcze teraz, kiedy i u nas taka okropna pogoda... Ta książka to trochę takie przymrużenie oka, pomyślałam, że skoro i tak czytam to może być dla mnie okazja, żeby przeczytać coś, do czego bym wcześniej nie zajrzała.

Karolina i Oliver nie mają ze sobą nic wspólnego. Ona mieszka w Londynie i za tydzień wychodzi za mąż, on ma dom w Szkocji i nie chce się wiązać. Spotykają się, kiedy ona i jej młodszy brat podróżują, by odnaleźć swojego starszego brata. Zakochują się w sobie i... finito.

Jak będę miała dużo siły to sięgnę też po Norę Roberts ;)

 

35.

To pierwsza książka Johna LeCarre jaką przeczytałam. Ale myślę, że dam mu jeszcze szansę. Ta krótka opowieść to pierwsza część, w jakiej pojawia się George Smiley a jestem bardzo ciekawa, jak jego postać się rozwija i jakie jeszcze przygody mu się przytrafią.

Tutaj musi stawić czoło zagadce samobójstwa/morderstwa Samuela Finnana, podejrzanego o przynależność do partii komunistycznej polityka. Ale okazuje się, że podczas ich spotkania zostają niechcący zauważeni przez kogoś z przeszłości Smileya i teraz też jemu samemu grozi niebezpieczeństwo. Powieść szpiegowska z wyraźnym, mocnym głównym bohaterem - lubię to!

16:52, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
34.

Wybrałam na sobotę taką optymistyczną i ciepłą powieść. Ale niestety, jest słabo napisana. Jakoś tak nieumiejętnie i w ogóle nieciekawie, no i zbyt przypomina pierwszą część. Nie tylko w formie (rozdziały dotyczące Lydii zaczynają się cytatami o tym, jak to jest umieć robić na drutach i że to świetne hobby), ale też w opisie bohaterek i w ich losach.

Rok po wydarzeniach ze "Slepu na Blossom Street" Lydia postanawia rozpocząć nowy kurs - tym razem robienia skarpet. Zapisują się: Elise rozwódka mieszkająca u córki i ciągle mająca pretensje do swojego męża-hazardzisty, Bethanne - świeżo po rozwodzie, zahukana i niepozorna pani domu i Courtney - nastolatka z nadwagą i bez przyjaciół (dopiero co przeprowadziła się z Chicago). Resztę można sobie świetnie dopisać... Rok później każda z nich będzie miała już zupełnie inne życie. Nie wiem czy już jest trzecia część przygód Lydii i jej przyjaciółek ze sklepu "Świat włóczki", ale nawet jeśli jest to nie będę jej szukać w bibliotece.

O autorze
Tagi