ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
poniedziałek, 28 grudnia 2015
87. "Boleśnie serce pamięta/ Przyjaciół, jak złoto drogich".

donnatartttajemnahistoria2

Moja przedświąteczna książka to właśnie moralitet Donny Tartt o śmierci, pożądaniu, przyjaźni. Nie zachwyciła mnie jak "Szczygieł", ale też pochłonęła i ogarnęła bez reszty. Tylko końcówka jej się za bardzo rozmywa, tak jakby nie wiedziała, kiedy naprawdę przestać pisać, jakby jej nikt nie redagował. 

Poza tym historia jest bardzo ciekawa: już od pierwszej strony wiemy, że Bunny został zabity przez swoich przyjaciół. Pierwsza część powieści mówi nam o tym, dlaczego to zrobili, a druga jak nie poterafią się teraz z tym uporać. Dużo Dostojewskiego i Allena (szczególnie ze "Snu asandry" i ostatniego filmu "Nieracjonalny mężczyzna"), ale oprócz zapożyczeń bardzo wyczuwalny styl Tartt: postacie są wiarygodne, ci młodzi dwudziestoletni studenci już od początku są zagubieni, przestaraszeni, zmanierowani, wiecznie pijani, naćpani i jak Theo Decker - niepogodzeni ze światem i sobą. Dorośli są w ich zyciu własciwie nieobecni: główny bohater jest mentalnie porzucony przez rodziców, w ogóle się nim nie interesują, jest jeszcze para sierot-bliźniąt oraz zamożni chłopcy, którzy częściej widują czeki swoich rodzicow niz ich samych. Jest słota i jesień na uniwersytecie, przeraźliwy śnieg zimą i gorące jak piekło lato oraz jest dużo rozważań o tym, co można a czego nie i jak ponieść konsekwencje swoich czynów, nie zatracając swojego człowieczeństwa.

Polecam! 

14:56, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 14 grudnia 2015
86. "Cokolwiek robił, głosy nadal go prześladowały i nie chciały ucichnąć".

ebookodpoczywajwpokoju

 

23:07, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 13 grudnia 2015
85. "Sposób, w jaki radzimy sobie z trudami życia, daje nam siłę i piękno".

latowsavannahbiext6327203

14:01, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
środa, 09 grudnia 2015
84. "W zamkniętym układzie entropia nigdy się nie zmniejsza".

swiatlo__ktorego_nie_widac

 

10:55, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
83. "Ja nie przegrywam. Na tyle powinien mnie znać. Nie przegrywam takich gier".

dziewczynazpociagubiext30479093

Bardzo dobry, wciągający mroczny thriller rozpisany na trzy głosy kobiece. Faktycznie czyta się aż do skończenia, nie myśląc o niczym innym. Faktycznie, dobrze, że ma taką prasę, bo warto to przeczytać. Realność postępującego, brzydkiego, cuchnącego alkoholizmu Rachel jest porażająca, naiwność Anny i wyuzdanie Megan autentyczne. A to jeszcze nie wszystko: mężczyźni, którzy je otaczają też mają swoje mętne sprawki...

Na prezent jak znalazł! 

10:51, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
środa, 02 grudnia 2015
82. "Nie pragnij perfekcji. Pragnij spełnienia. Perfekcja to nieosiągalna iluzja".

kochajacsynabiext26335712

 

11:44, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 01 grudnia 2015
81. "Mgła nie może utrzymywać się wiecznie. Mgła musi w końcu opaść".

mglabiext29431008

 

Bardzo dobra powieść, naprawdę! Do tej pory nie sięgałam po tę autorkę, bo miałam w pamięci jej żenujące skargi, ze za mało zarabia i jakoś to mnie od jej książek odciągało. Ale ponieważ mam teraz dużo czasu i sporo czytam więc czyham na nowości i to właśnie znalazłam w bibliotece.

Komisarz Adela Rochniewicz przeprowadza się do Warszawy z Wrocławia i zaraz dostaje sprawę zabójstwa Zofii Wagner, grzecznej, młodej dziewczyny zamordowanej we własnym mieszkaniu uderzeniem młotka w głowę. Partnerem Rochniewicz jest Marcin Sawicki. Na prawie 700-set stronach poznajemy i policjantów z Pałacu Mostowskich i zawiłe losy Wagner. Są i uchodźcy, którym pomagała Zofia, jest jej były narzeczony, który wstąpił do seminarium, jest katolicki sekciarski ruch i jeszcze jedna zaginiona w sąsiedztwie Wagner dziewczyna. Ale przede wszystkim jest wartka akcja, ciekawi bohaterowie i naprawdę nie nużące opisy wizji/snów Ady, która, tak jak każdy prawie nosi w sobie tajemnicę. A wszystko przykrywa marcowa mgła rozpościerająca się nad Warszawą...

12:30, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 27 listopada 2015
80. "Dziś odzyskałam twarz i mogę świętować zwycięstwo, bo spotkała go zasłużona kara".

9788364312601Na_skraju_nocy321x500

 

18:39, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2015
79. "Trochę sie boję, że jeżeli natychmiast nie pójdę, moja noga już nigdy tam nie postanie".

oczyszczeniebiext26190464

21:33, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 listopada 2015
78. "Wpuść mnie znowu do swojego świata".

znikaszbiext29030116

Musze przyznać, że myślałam, że ta książka będzie ciekawsza... Czytając gdzieś do połowy czeka się, żeby coś się wydarzyło, żeby jakieś zdarzenie, myśl posunęła bohaterów do przodu, żeby coś zadrgało ich światem. A tak to jest zwykły dramat o niemożności porozumienia się i kłopotach w małżeństwie. Tylko czy to naprawdę potrzeba uszkodzenia mózgu, żeby się nie móc dogadać z mężem/żoną? I kto się bardzie zmienia przez czas rekonwalescencji: chory czy opiekujący się nim.

Nic rewelacyjnego, ale można przeczytać (czemuż by nie?).

14:53, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 56
O autorze
Tagi