ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
wtorek, 27 października 2015
71. "Niewygoda i ból są częścią naszego życia, jeżeli trudno nam to zaakceptować, będzie bolało jeszcze bardziej".

polozna3550cudownarodzinbiext24255078

 

15:18, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 25 października 2015
70. "Chciała się w nim zatracić. Chciała się wokół niego owinąć jak opaska uciskowa".

eleonoraiparkbiext27983380

12:47, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 23 października 2015
69. "Hit Michaela: That's what birkin are for".

wpogonizatorebkabiext22515355

 

19:50, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 18 października 2015
Narcos

Narcos1

 

19:50, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
68. "Przekaż Augustowi, że złamaliśmy kod".

co_nas_nie_zabije1

Ta powieść wyszła w tym roku, objęta była wielką tajemnicą, dlatego wiele ludzi - w tym ja - bylo jej ciekawych. I może wcale nie byłaby taka zła, gdybym nie przeczytała jej bezpośrednio po powieściach Larssona. Jako kontynuacja twórcy Millennium nie trzyma się kupy po prostu i tym boleśniej, wyraźniej widać jej niedociągnięcia i braki... 

Do Szwecji, po czasie spędzonym w amerykańskiej firmie, wraca znany profesor, jeden z twórców sztucznej inteligencji - Frans Balder. Razem z synem, siedmioletnim Augustem - autystykiem i sawantem (jak sie później okaże) - ma zamiar zacząć nowe życie. Nie bez powodu jest pełen objaw i niepokoju... 

Lisbeth i Blomkvist są wplątani w życie profesora z różnych powodów, ale w końcu łączą swoje działania. Dla ogólnego dobra i walki ze złem z przeszłości, która nie ma zamiaru uciec od Salander...

Nie jest zła ta powieść, ale... co najbardziej rażące postacie kobiece (może oprócz Lisbeth) są skonstruowane manierycznie i nieprawdziwie, cała akcja za wolno się toczy no i najgorszy, właściwie niewybaczalny zarzut: wszystkiego łatwo się domyślić. Jakby to powiedzieć... to było do przewidzenia!

 

19:43, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
67. "A woman

Trzecia część Millennium zaczyna się w noc z drugiej więc od razu lepiej mieć ją w domu :)

To zapis rehabilitacji Lisbeth, zapis jej procesu, przygotowań do niego, w którym lepiej poznajemy siostrę Mikaela - Annikę Gianni, ale tez wiele tajemnic Sapo i innych szwedzkich urzędów. To też część o samej gazecie Millennium i o Erice Berger, jej nienajlepszym wyborze na zostanie redaktor naczelna najważniejszego szwedzkiego dziennika i przykrościach, jakie ją tam spotkały. No i to ostatnia część napisana przez Stiga Larssona... czyta się znakomicie!

19:34, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
66. "Jest chyba jedną z najbardziej nieugiętych osób, jakie kiedykolwiek znałem, i to w irytujący sposób".

Druga część była dla mnie kompletną zagadką, nie pamiętałam prawie nic, oprócz (jak sie okazało!) najważniejszych faktów :)

Lisbet prawie rok odpoczywa po przejściach z Vagnerami z poprzedniej części. Wzbogacona nie swoimi pieniędzmi może podróżować i oddawać się matematycznym rozmyślaniom nad Wielkim Twierdzeniem Fermata. Tymczasem w Szwecji Nils Bjurman planuje jakby się na niej zemścić a Mikael Blomkvist pracuje nad obszernym tematem traffickingu kobiet z Europy Wschodniej. Po powrocie okazuje się, że Salander wplątana jest w potrójne morderstwo i pomóc jej może tylko stary przyjaciel z Millenium. Ta część historii Salander/Blomkvist jest najciekawsza, najbardziej wartka, porywająca. Poznajemy w niej lepiej naszą bohaterkę, jej spryt, mądrość, jej waleczność i nieustępliwość oraz jej tajemnice z przeszłości.  

19:28, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
65. "Przyjaźń zasadza się na dwóch rzeczach: szacunku i zaufaniu. Oba czynniki są niezbędne. I muszą działać w obie strony".

mezczyzniktorzynienawidzakobietbiext2908310

Pamiętam dobrze, kiedy poznałyśmy się z Lisbeth Salander. Byłam wtedy w zupełnie innym miejscu życia, pracując dla firmy, która jako jedna z pierwszych wypromowała Larssona, zaciekawiona tym szwedzkim odkryciem i oczarowana jego pisaniem. Wszystkie trzy książki czytałam w "szczotkach", jedną nawet zbindowaną, żadnej nie mam, pożyczałam je nagminnie wszystkim, którzy tylko zechcieli. 

A teraz w 2015 roku, będąc na kompletnie innym etapie życia usłyszałam, że ktoś pisze kontynuację Millenium. Mając dużo czasu, postanowiłam przypomnieć sobie zatem najpierw trzy poprzednie części. Akurat pierwszą pamiętałam bardzo dobrze, ale i tak dziękowałam za moją starczą i wybiórczą pamięć, która w tej wielkiej powieści pominęła tyle szczegółów.

Mikael Blomkvist skazany za obrazę dobrego imienia znanego przemysłowca, zawiesza swoją pracę w redakcji Millenium, ale w tym samym czasie odzywa się do niego wpływowy szwedzki biznesmen, by odkrył prawdę o jego zaginionej ciotecznej wnuczce. Mikael niechętnie, ale zagłębia się w tajemnice rodzinne Vangerów. Na pewnym etapie śledztwa potrzebuje jednak doskonałego reaserchera i tu wchodzi na estradę Lisbeth Salander i niepodzielnie zaczyna się jej panowanie. Ich praca przywodzi ich do obrzydliwych tajemnic wielkiego rodu, w którym aż mnożyło się od mężczyzn nienawidzących kobiet. A to najgorsze czego nie lubi Lisbeth - sama będąca w dzieciństwie świadkiem przemocy.

Wszystko wartko opisane, postacie fantastycznie skonstruowane, przekonujące i te hektolitry kawy i ten obłęd w oczach, kiedy nad czymś pracują i te odgrzewane pizze i to poświęcenie, ale też spryt Lisbeth i jej zabezpieczanie tyłów z każdej strony. Majstersztyk!  

19:17, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi