ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
poniedziałek, 27 kwietnia 2015
27. "Czasem chcę to po prostu znów zobaczyć. Chcę zobaczyć, jak się budzisz".

niezgodnatom1czterybiext26921009

 

16:44, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 26 kwietnia 2015
26. "Wybieram Tobiasa wciąż na nowo, a on wybiera mnie".

wierna2

Już w tamtym roku przeczytałam poprzednie dwie części, zaczęłam i tą, ale pamiętam, że mnie trochę znudziła... za to teraz byłam na 2 części filmu i z zainteresowaniem sięgnęłam po zakończenie trylogii o Tris i Tobiasie. W trzecim tomie dzieciaki z różnych frakcji postanawiają zobaczyć świat poza ich miastem i choć boją się, co tam zastaną to wyruszają w drogę. Okazuje się, że ich świat był tylko ułudą... nie będę wiele pisała, żeby nie zdradzać jak się kończy przygoda Tris i jej przyjaciół. Zabieram się teraz za "Cztery", czyli powieść "zanim Tobias poznał Tris" :)  

 

 

14:59, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
25. "Był taki jeden dzień, kiedy myślałam, że tato mnie kocha".

judyta2

 Bardzo smutna książka. Świat Judyty, który zbudowała sobie ze śmieci w swoim pokoju jest o wiele piękniejszy niż jej własny, na który składają się: zrozpaczony po stracie żony ojciec, który nie umie okazywać uczuć swojej córce, wyśmiewająca szajka kolegów z klasy oraz sekta religijna, która nie potrafi wesprzeć w realnym problemie, tylko wciąż ostrzega przed nadciągającym Armageddonem. Nie dziwne, że biedna, zahukana, samotna dziewczynka zaczyna słyszeć wspierający głos Boga (czy na pewno?).

 

12:52, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
sobota, 18 kwietnia 2015
24. "Rano byłeś zuch, a wieczorem pod pierzynę buch - zakończył. - Tego jeszcze nie słyszałem. Sam wymyślasz te powiedzonka?"

Tylkomartwinieklamia_KatarzynaBondaimages_product79788377589625Cieszę się, że znam już "Pochłaniacz" i wiem, że Bonda dobrze pisze... a przynajmniej poprawiła się od czasu tej książki.

Druga przygoda Huberta Meyera, profilera ze Śląska, nie jest zła, ale jest przegadana, za długa, rozchodzi się nieładnie na smętne, sentymentalne podróże w głąb głównych bohaterów i końcówka - zamiast wciągać i zaskakiwać - jest żałosna i zawstydzająca wręcz. Jakby tej książce zabrakło redaktora, który wyrzuci ze 300 stron zbędnych westchnięć, rozmyślań, zawikłań akcji, które do niczego nie prowadzą, jakiś błędów merytorycznych, które aż rażą w oczy (jak to możliwe, że nikt wcześniej nie przesłuchał starej sąsiadki z dołu, jedynej zamieszkałej w kamienicy Kaiserhof oprócz Douglasów???).

Historia nie jest zła: w kamienicy w centrum Katowic zostaje zamordowany baron śmieciowego rynku, bogaty Niemiec, polskiego pochodzenia. Wcześniej pokłócił się z żoną, firmę przepisał na pasierbicę, odnalazł swoją kochankę z młodości i chciał z nią uciec. Sprawę prowadzą inspektor Szerszeń, prokurator Weronika Rudy no i Meyer. Każdy z nich jest wspaniałą postacią, ale naprawdę czytelnik nie musiałby wiedzieć AŻ tyle o ich rozterkach wewnętrznych, prywatnym zyciu i bieżących przemyśleniach. Sprawa wydaje się prosta, bo jest wiele osób, które mogły czyhać na pieniądze Schmidta, ale pojawia się wątek sprzed 17 lat, który być może zamiesza we śledztwie...

Cieszę się, że albo Bonda przeczytała jeszcze raz swoją książkę i wie już, jakie błędy robiła, albo do następnych zatrudnia już redaktorów, bo ta powieść jest ledwo, ledwo do przeczytania. 

13:05, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 13 kwietnia 2015
23. "Głupotą jest wierzyć w przychylność losu, ale robimy to za każdym razem, kiedy przechodzimy przez ruchliwą ulicę".

mila

 

09:01, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
sobota, 11 kwietnia 2015
22. "W sumie jesli nie zarabiasz pieniedzy, a nawet je tracisz, to ważne, abyś sobie przynajmniej fajnie pobzykał".

masaopieniadzachpolskiejmafiiuiext26704507Cała ta opowieść Masy o koleżkach, kapuście, interesach, narkotykach z Kolumbii, Dr Wicie, Planecie, chętnych kobietach, polityce i automatach do gry przetykana jest bon-motami, jakich ze świecą szukać gdzie indziej. I może dla tego oraz dla potoczystej polskiej frazy knajpiano-rozbójnickiej warto przeczytać te wynurzenia najsłynniejszego świadka koronnego Polski. 

 

19:25, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 09 kwietnia 2015
21. "Sprowadzasz na siebie kłopoty, o jakich nawet nie śniłeś".

szakal2

Bardzo wciągająca powieść, ależ mam ostatnio szczęście! :)

Wilhelm Kruger jest nieustraszonym niespełna osiemnastolatkiem, rówieśnikiem XX wieku. Dookoła niego zmieniają się układy, powstają nowe państwa, ludzie bija się o miasta a on w szajce przestępczej z Cyganem i Mentorem okrada banki. Jest jeszcze jego piękna siostra Ewelina i wielka tajemnica z przeszłości... tajemnica pochodzenia rodzeństwa, tego, jak znaleźli się (i zostali wyszkoleni!) w domu cyrkowca oraz śmierci ich rodziców. Tajemnica, która depcze im po piętach.   

20:55, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
20. "Świat nie jest taki zły".

635881i

 

09:09, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 07 kwietnia 2015
19. "Było takie podejrzenie, zrodziło się pewnej bezsennej nocy, że alfabet jest już skończony".

 

sylwiachutnikwkrainieczarow

Zapomniałam już jak Chutnik świetnie pisze! Jak mogłam zapomnieć?! Jak mogłam tak długo trzymać na półce tą Bożenę z Poznańskiej i Tadeusza, co zapomniał alfabetu, nie, nie zapomniał do końca tylko jakby już wyeksploatował, jakby zabrakło dla niego liter? I tego chłopca co szuka czerwonego resorka w piwnicach Muranooo i tych koleżanek, które się pocieszały wzajemnie i tej Anny, której nic się nigdy nie udaje i jeszcze tej bezimiennej, od której wszystko zależy? Tak długo trzymałam ich na półce! Tak długo zwlekałam z wysłuchaniem ich nie pięknych, nie mądrych, nie miłych, wcale codziennych i banalnych historii, ale to najlepsze co mi się dziś przydarzyło. Cieszę się, że wzięłam wolne z pracy, żeby znienacka przenieść się w krainę czarów Chutnik. Było warto to mało powiedziane.  

20:19, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 03 kwietnia 2015
18. "Wychowało mnie Osiedle, tyle że przestałem tam pasować. Tu też zresztą nie pasowałem. Dom był tam, gdzie mnie nie było".

betonowy

 

15:15, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi