ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
poniedziałek, 30 kwietnia 2012
24. "O, krucafuks!"

sobota, 28 kwietnia 2012
23. "Wszystko jest w końcu zawsze tak, jak być powinno."

W Sylwestra 2003 roku i przez pierwsze cztery dni 2004 roku poznajemy lepiej Józefa Pałysa - zmyślnego, bystrego, uważnego, małomównego dziewięciolatka. Ponieważ wszystkie siostry Borejkówny poszły na Sylwestra rodzeństwo Pałysów spędza wieczór u Babci i Dziadka. Razem z kuzynostwem... (a tych się naprawdę sporo porobiło, bo i Nutria ma już dwóch synków: Szymona i Jędrzeja i Pulpa ma drugą córeczkę: Norę).

Ale wracając do Józefa... Przeżywa on niezachwianą, pierwszą i najpiękniejszą miłość do gimnazjalistki Stanisławy Trolli. Zaprzyjaźnia się z jej niecodzienną i oryginalną rodziną (szwagrem rastafarianinem Jamajczykiem z pochodzenia, Niemcem z urodzenia), walczy o jej względy z miągwą Ignacym G. Borejko - rozgadanym intelektualistą, przeżywa z nimi nieudany, ale fajny wyjazd do Gniezna i musi pogodzić się z tym, że Staszka opuszcza Poznań na zawsze. Dziewczynka jest chora (w książce nie ma informacji, jaka to choroba, ale ze wskazaniem na nowotwór) i kuracja w Niemczech lepiej jej pomoże. Ale jej wyjazd przynosi coś dobrego: Józef i Ignacy nareszcie rozumieją, że choć są tak różni, to bardzo się kochają i są sobie wzajemnie potrzebni.

A i Pyza w ciąży... z Fryderykiem!!! 

czwartek, 26 kwietnia 2012
22. "Nie płacz. Ludzie odchodzą, ale miłość pozostaje."

Ta część Jeżycjady jest nietypowa i wyjątkowa, opowiada o Melani Kalembie.

Zaczyna się 31 grudnia 2000 roku, kiedy to Mila i Ignacy wybierają się do Moniki Pałys na Sylwestra a cofa się do 31 grudnia 1935 roku - roku urodzin Mili. Poznajemy najbardziej niewruszony filar rodziny Borejko, jako małą dziewczynkę, uczennicę podstawówki, studentkę, młodą żonę i matkę. Poznajemy jej prawną opiekunkę - Gizelę, bliskie przyjaciółki: Monikę i Lonię i Ignacego Borejko, kiedy był małym chłopcem. Pięknie opisana jest historia Poznania z najważniejszymi, przełomowymi wydarzeniami, realia życia codziennego oddane są z humorem, werwą i wielkim prawdopodobieństwem.   

wtorek, 24 kwietnia 2012
21. "Panie kochany, kobita to jest dziwne stworzenie. Jedna jest mądra, druga, panie, jest głupia, ale każda jest dziwna."

Taka właśnie jest prawda! "Kobita to jest dziwne stworzenie".

Jest 1999 rok, luty. Natalia wciąż mieszka w domu, bo odprawiła w końcu raz na zawsze Filipa Bratka. Ida i Patrycja urodziły dziewczynki tego samego dnia - 1 sierpnia. Gaba jest zajęta opiekowaniem się całą rodziną, Róża ciągle zakochana nieprzytomnie we Fryderyku, a czternastoletnia Laura coraz wredniejsza dla całej rodziny... Ponieważ nikt jej nie rozumie, postanawia jechać do siostry ojca do Torunia. Ciotka Alma Pyziak okazuje się okropną, suchą, złą zołzą i nie chce Laury wtajemniczyć, gdzie podziewa się jej tatuś. Na szczęście dziewczynka w Toruniu spotyka - przez przypadek, oczywiście (!) - Roberta Rojka, który całą, nieszczęsliwą i skruszoną zabiera ją z powrotem do Poznania.

No i w końcu, po ilu to częściach, wyznają sobie z Nutrią miłość!

20. "A jak byłeś maly, to jakie miałeś włoski?"

To jest część o Róży Pyziak, właśnie tak, nie o Pyzie, bo Róża będąc w pierwszej klasie liceum prosi rodzinę, by zaczęła zwracać się do niej po imieniu. I to jest część o Róży adoratorach - trzech braciach Lelujka (młodszych braciach Jacka, kolegi Kreski ze szkoły): Wiktorze, Adrianie i Lucjuszu. I jeszcze jest to część o tym jak Róża zamiast któremuś z nich, oddaje swe serce kujonowi z klasy - Fryderykowi Schoppe.

Poza tym Natalia wraca z Cypru, odwiedza ją nieśmiały Robert Rojek, ale nie ma siły nic powiedzieć, kiedy wkracza Filip Bratek i porywa ją w swe objęcia. Ślub ma być na Wielkanoc... Tygrys jest coraz bardziej niezależny, nieufny i zaczyna sprawiać problemy, wypytując się o ojca - Janusza Pyziaka. A Ida (po raz drugi) i Pulpa (po raz pierwszy) są w ciąży.

sobota, 21 kwietnia 2012
19. "Na szczęście, moje przeczucia na ogół mnie mylą, ponieważ, jak wiesz, jestem kompletnie pozbawiona intuicji."

Robrojek - kolega Anieli Kowalik ze szkoły - po 16 latach wraca do Poznania. Razem z córką, nastolatką - Arabellą. Jest 1996 rok. Znajduje mieszkanie i pracę, a Bella znajomych: brzydkiego sąsiada-filozofa-miłosnika róż Cezarego i filmoznawcę jedenastolatka Mateusza. Przez przypadek wpadają też na Idę Pałys. Przyjaźń odżywa na nowo, ale tym razem Robert Rojek patrzy maślanymi oczami na Natalię (która ciągle jest z Nerwusem z poprzedniej części, ale jakoś nie są do końca razem szczęśliwi...)

Fajna jest ta część, tak jak i wszystkie poprzednie, ale zdecydowanie najlepsze są w niej oratorskie popisy Idy Pałys kierowane do jej małego, półtora letniego synka - Józinka. To trzeba przeczytać! 

czwartek, 19 kwietnia 2012
18. "Księżyc ma w ogóle duży wpływ."

Niespecjalnie lubię tę część... Ta Natalia nigdy nie była moją faworytką, jest taka romantyczna, rozmemłana i wszystko jej leci z rąk, jakoś nie umiem się do niej przekonać.

Jest czerwiec 1994 roku, bardzo gorąco. Pulpa jest już zamężna, Ida w ciąży a Gaba ma już z Grzesiem syneczka - Ignacego Grzegorza. Rodzice na wczasach, Grzesiu na stypendium zatem tylko Natalia może zabrać Tygrysa i Pyzę nad morze, do Żeromskich. Ale jej się nawet nie udaje coś tak prostego jak jazda pociągiem... Na szczęście dla Natalii oczywiście. Bo jej antagonista z pociągu - Filip Bratek, okazuje się w przeciągu kilku dni, pokrewną duszą.

Poza tym Laura już coraz wyraźniej pokazuje swój złośliwy charakterek, Pyza swoją łagodność a pan Jankowiak - woźny z liceum - jest mężem babci Aurelii Jedwabińskiej z Pobiedzisk.   

wtorek, 17 kwietnia 2012
17. "Ja tylko wciąż kogoś żegnam."

Aurelia Jedwabińska zdała do drugiej klasy liceum. Od roku jest w żałobie, po ciężkiej chorobie zmarła jej mama. Aurelia nie umie odnaleźć się w domu ojca i jedzie do babci do Pobiedzisk. Niechcący jedzie z nią Kozio, świeżo upieczony uczeń liceum... tak naprawdę, nic nie dzieje się niechcący. Tam Aurelia odnajduje spokój, rodzinne ciepło, przełamuje się dzwoni do taty i on do niej przyjeżdża. Tam Aurelia zauważa, że o jej względy walczą dwaj chłopcy i że wydaje się jej to zabawne. Tam właśnie żegna się z żałoba. Tam też odwiedzają ją Gaba i Kreska i po długim niewidzeniu się, rozmawiają bez przeszkód, z tą samą miłością i czułością.

Poza tym - Gaba w ciąży z Grzesiem (jest 1993 rok, rok po ich ślubie), Pulpa już studiuje i Florek chce sie żenić jeszcze w te wakacje, Rodzice Borejkowie i Ida z Markiem są na wakajach więc nie ma o nich żadnej wzmianki (mądry zabieg autorki!) a Natalia ciągle coś o tych żaglach... Nowy bohater to pan Broneczek Jankowiak, woźny z liceum im. Żeromskiego, który poznaje Borejków, p. Jedwabińskiego, Aurelię i na koniec jej babcię, a ktorego największą fanką okazuje się Laura.

 

piątek, 13 kwietnia 2012
16. "Ja się z toba zaraz ożenię. Bo to musi być poważne."

Patrycja Borejko ma 19 lat (w 1992 roku, którego większą część dzieje się akcja powieści), krnąbrny charakter, wielki apetyt, zamiłowanie do dobranocek i kocha się potajemni we Florianie Górskim vel Bobciu-podpalaczu (z 1 części) vel Baltonie. On zaś ma rzucone studia, pomysł na biznes - kwiaciarnię Florek i niepohamowaną chęć na Pulpecje. Kiedy wreszcie zrozumieją, że są w sobie zakochani, Florian oświadcza sie, ale musi poczekać aż Patrycja zda, oblaną tego samego roku maturę.

Kreska rodzi bliźniaki, pani Jedwabińska jest w szpitalu, Gabrysia szykuje się do ślubu z Grzegorzem Strybą, Tygrysek coraz bardziej wysuwa pazurki, Nutria rozmiłowała sie w żeglarstwie (ciekawe dlaczego...) a Ida z mężem wyprowadza się do sutereny (do mieszkania Piotrka Ogorzałki).

czwartek, 12 kwietnia 2012
15. "Najwspanialszym prezentem jest miłość."

"Noelka" to piękna, magiczna, wigilijna opowieść. Cała powieść dzieje się tylko jednego dnia - 24 grudnia 1991 roku.

Nowymi bohaterami jest tu rodzina Strybów - Elka, siedemnastolatka, jej tata Grzegorz i dwaj dziadkowie (jeden ojciec Grzegorza, jeden jego stryj) - Cyryl i Metody. Dzięki dopiero co rozwijającej się przygodzie z niejakim Baltoną (Bobek z 1 części) Elka poznaje Tomcio Kowalika (teraz już studenta) i spędza z nim cały wigilijny wieczór rozdając prezenty jako Gwiazdor i Aniołek.

A my dzięki temu dowiadujemy się co słychać u prawie wszystkich naszych ulubieńców. Zatem tak: Ida w końcu ma wyjść za mąż (w wieku 28 lat) za niejakiego Marka Pałysa, Pulpa jest w maturalnej klasie a Nutria juz na studiach - pisze wiersze i jest wielce upoetyczniona. Gaba z dziewczynkami - Pyzą i Tygryskiem - mieszkają ciagle w wielkim mieszkaniu Borejków, wieczorem odwiedzi je absztyfikant Gabrieli, mężczyzna, który pokocha ja i całą rodzinę gorąco i bezwarunkowo.

Kreska wraz z Maćkiem i małą córeczką Kasią mieszkają u profesora Dmuchawca - dobudowali sobie antresolę i czekają na kolejnego dzidziusia.

Aniela Kowalik i Bernard Żeromski dorobili się bliźniaków - Piotrusia i Pawełka, ale nie dorobili się niczego więcej. Zatem, jak to w artystycznej rodzinie bywa, są biedni jak mysz kościelna i szczęśliwi nad życie.

Cesia z Hajdukiem już mają czwartego berbecia, Julka - jej strasza siostra ma dwie dziewczynki ze swoim Tolem. Wszystkie dzieci są ciągłym źródłem uciechy dla Żaczków rodziców i Żaka, dziadka Cesi.

Lelujka ma smutne święta, bo jego tata trafia do szpitala. Kiedy Gwiazdor i Aniołek wycofują się po cichu z jego mieszkania, swe kroki tam kieruje właśnie Aurelia Jedwabińska vel Geniusia Pompke, by pocieszyć strapionego przyjaciela.

Elka Stryba jest trochę zarozumiała, bardzo zdolna, uśmiechnięta i egoistycznie patrzy na świat. Chciałaby, żeby wszystko szło po jej myśli. Spotkanie z altruistą - Tomciem Kowalikiem - jest dla niej jak otwarcie oczu na zupełnie inną rzeczywistość. Jeden magiczny, wigilijny wieczór i już rodzi się miedzy nimi uczucie. 

 
1 , 2
O autorze
Tagi