ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
wtorek, 06 kwietnia 2010
Gdzie jest Gurb?

Ten Mendoza to jednak wariat! Miałam niekłamaną przyjemność przeczytać już kolejną wydaną po polsku powieść - "Brak wiadomości od Gurba" i baaardzo mi się podobała. Jest tak śmieszna jak fryzjer damski a to nielada komplement.

Napiszę tylko tyle - przybysz z innej planety gubi się w Barcelonie a jego nieustraszony, władczy, zabawny i uroczy zwierzchnik wyrusza na poszukiwania. Historia, pisana w formie pamiętnika, opowiada o ich perypetiach, przygodach i zasadzkach wilekiego miasta. Wybornie się czyta!

A właśnie: dziś FC Barcelona gra z Arsenalem Londyn mecz rewanżowy w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Komu będziecie kibicować? ;)

 

 

piątek, 02 kwietnia 2010
April

"April ist the cruellest month"

ale w każdym razie to chyba dobry początek :)

14:03, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi