ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
piątek, 21 grudnia 2012
69. "Miłość się kończy, ludzie zawodzą, czas płynie, epoki przemijają".

68. "Większą część dorosłego życia przeżył w strachu przed katastrofami, które nigdy się nie wydarzył."

22:26, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 14 grudnia 2012
67. "Jerzy Waszyngton był bezpłodny".

Mickey Bolitar wchodzi na scenę! Ma na razie 16 lat, ciągle jest zbuntowany, matka na odwyku, ojciec nie żyje (ale coś nie do końca, tak mi się wydaje...) a on właśnie zaczyna nową szkołę. Poznaje tylko jedną osobę, piękną dziewczynę Ashley i OCZYWIŚCIE ona znika... w odszukaniu i uratowaniu jej pomogą mu zaś gruba koleżanka Emo, której nikt nie lubi i mały kujonek, który sypie ciekawostkami jak z rękawa. Welcom, Mickey!

11:49, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
66. "Myron Bolitar. Wielki gość wygłaszający kategoryczne stwierdzenia."

Myron Bolitar odchodzi do lamusa, to ostatnia książka Cobena z tym bohaterem, nawet Esperanza i Win nie są w niej tak fajni jak kiedyś. Na scenę zaś wchodzi - umiejętnie wprowadzony przez autora - bratanek Bolitara, o którym wcześniej nikt nie słyszał słowa. Tu jeszcze jest buntującym się nastolatkiem, ale w kolejnej powieści pójdzie w ślady stryja... 

11:48, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
65. "Czasem zastanawiam się, czy ta moja goowość, to oczekiwanie nie powstrzyma cudu".

Nie chcialo mi się pisać, po prostu. Bardzo dawno już przeczytałam tę książkę i mimo że bardzo mi sie podobała, to nie chciało mi się pisać.

Czekam na paczkę od Mikołaja - zamówiłam sobie Rowling, Patchett i powieść Karen Walker, od rodziców dostanę Barnesa "Arthur i George" a od Teściów - Munro "Za kogo ty się uważasz" więc te moje "tymczasowe" lektury tymbardziej wydają mi się mdłe i nijakie... ale trochę czytam, co zrobić.

O autorze
Tagi