ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
piątek, 27 listopada 2015
80. "Dziś odzyskałam twarz i mogę świętować zwycięstwo, bo spotkała go zasłużona kara".

9788364312601Na_skraju_nocy321x500

 

18:39, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 24 listopada 2015
79. "Trochę sie boję, że jeżeli natychmiast nie pójdę, moja noga już nigdy tam nie postanie".

oczyszczeniebiext26190464

21:33, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 20 listopada 2015
78. "Wpuść mnie znowu do swojego świata".

znikaszbiext29030116

Musze przyznać, że myślałam, że ta książka będzie ciekawsza... Czytając gdzieś do połowy czeka się, żeby coś się wydarzyło, żeby jakieś zdarzenie, myśl posunęła bohaterów do przodu, żeby coś zadrgało ich światem. A tak to jest zwykły dramat o niemożności porozumienia się i kłopotach w małżeństwie. Tylko czy to naprawdę potrzeba uszkodzenia mózgu, żeby się nie móc dogadać z mężem/żoną? I kto się bardzie zmienia przez czas rekonwalescencji: chory czy opiekujący się nim.

Nic rewelacyjnego, ale można przeczytać (czemuż by nie?).

14:53, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
środa, 18 listopada 2015
77. "Rozum mieszka w głowie, a wiara w sercu. Nie zawsze są dobrymi sąsiadami".

wiecejkrwibiext30327910

 

Niestety słaba jest ta książka... nie ma w niej polotu Nesbo, kryminalnych intryg i zagadek, jest za to dużo sentymentalizmu i rozprawień na temat wiary. No i opowieść sama w sobie jest średnio ciekawa: Jon ucieka na północ kraju przed Rybakiem, gangsterem, dla którego sprzedawał narkotyki i zabijał ludzi. Tam spotyka piękną, nie do końca samotną kobietę (mąż tyran, dziecko z gwałtu, nigdy nie zaznała miłości...), córkę pastora i... zakochują się i ona mu prawi o wierze a jednocześnie jego tropem podążają najemnicy Rybaka, by go zabić. 

Książka ma 214 stron więc można ją bardzo szybko przeczytać i samemu sobie wyrobić zdanie. Ale Harry Hole to to nie jest!

Tagi: Jo Nesbo
13:38, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
sobota, 07 listopada 2015
76. "Coś w tej historii sprawiło, że dziura w moich trzewiach się zasklepiła".

19razykatherinebiext26972272

Wspaniała powieść na taki marny, listopadowy, szary dzień jak dziś. I nie wstydźcie się, że może przeznaczona dla nastoletnich czytelników... 

Colin, prawie geniusz a na pewno cudowne dziecko, układający anagramy z najtrudniejszych słów, kochający matematykę i bardzo wrażliwy zostaje własnie porzucony przez 19 dziewczynę o imieniu Katherine. Patrząc na depresję przyjaciela, jego najwierniejszy kompan - Hassan "nie-terrorysta" - postanawia zabrać go w podróż. Chłopaki za daleko nie jadą, bo w miasteczku Gutshot zaciekawia ich grób austro-węgierskiego księcia. A ponieważ znajdują tam również pracę i nową przyjaciółkę - Linds oraz jej paczkę znajomych to postanawiają zostać na dłużej.

Ta przygoda ma, wiadomo, wielkie znaczenie dla naszych bohaterów: jednym pozwala pozbyć się wstydu i przyznać, kim naprawdę są, innym odsłonić prawdę o swojej rodzinie a Colinowi po prostu uświadomić sobie, że przyszłość dzieje się tu i teraz, nie ma sensu jej przyspieszać i nie ma sensu też rozpaczać za przeszłością, trzymać się tego co było...

 

16:02, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 05 listopada 2015
75. "Nie będzie żadnego odkrycia, które nas ocali".

waywardpineskrzyk

 

12:59, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
środa, 04 listopada 2015
74. "Po prostu osiąść, zapuścić korzenie. Ale to nie byłoby życie, Ethanie. Nie na tych warunkach".

bunt

11:45, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 02 listopada 2015
73. "Jeśli kogoś nie ma tam, gdzie powinien być, może to znaczyć, ze jest gdzie indziej albo że w ogóle go nie ma".

4331751644d8b472e7ab29

Jedna z najukochańszych książek mojego dzieciństwa :) Pożyczyłam ją teraz 10-letniej bratanicy, ale wcześniej w ramach przypomnienia sobie historii Pikusia Konopki przeczytałam jeszcze raz. Oczywiście uśmiałam się setnie! Zachęcam Was gorąco do zaprzyjaźnienia się z niezwykłym detektywem, któremu niestraszne perturbacje w Pernambuco, yeti w Andach czy duch dziadka w miasteczku Z. 

21:27, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
72. "Moim zdaniem smutek jest jak brzydka wersalka. Trwa".

juz_czas

 

16:21, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi