ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
wtorek, 26 listopada 2013
48. "To nie musi być nic ważnego, ale wszystko zawsze coś znaczy".

niedziela, 24 listopada 2013
47. "Zgniłe geny. Zgniłe korzenie"

18:17, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
środa, 20 listopada 2013
46. "Nie wydaje mi się, żeby na tym świecie było cokolwiek, dla czego warto umrzeć".

08:57, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
sobota, 16 listopada 2013
45. "Czujesz czasem, jakbyś nie był wewnątrz tą samą osobą, którą jesteś na zewnątrz?"

Przeczytałam tę powieść wczoraj, bardzo szybko, bo jest naprawdę krótka tylko wydawca dokonał nieznośnego zabiegu rozciągnięcia tekstu na 300 stron. W każdym razie historia nie jest zła, ale spodziewałam się czegoś lepszego. Zapewne jak zobaczę ekranizację (na bank będzie film! tekst jest już właściwie scenariuszem) będę zachwycona... myślę nawet, że wiem, kto powinien zagrać główne role :)

Finley jest w ostatniej klasie liceum, mieszka z ojcem i dziadkie, który nie ma nóg, jeździ na wózku inwalidzkim. Jest małomówny, rozsądny i bardzo chce wyjechać z rodzinnego miasteczka. Ma też jedną przyjaciółke - Erin i jedną pasję - koszykówkę. Pewnego dnia do miasteczka przyjeżdża nowy chłopak, który próbuje wrócić do siebie po tragedii rodzinnej. Przyjaźń, tajemnice, które determinują życiowe wybory, wczesna miłość to główne tematy tej powieści. Można przeczytać, ale można też poczekać na film.

44. "Takie zbiegi okoliczności się nie zdarzają. Nie w prawdziwym życiu".

Kocham Carrie miłością nieprzytomną... czasem mnie wkurza, czasem rozśmiesza, jest taka naiwna, by zaraz stać się bystrą bestią, jest (a widziałam wiele seriali, muszę przyznać) jednym z moich najulubieńszych serialowych charakterów. Nic dziwnego zatem, że czekając na kolejny odcinek 3 serii złapalam się w tę marketingową pułapkę: powieść "Homeland. Ścieżki Carrie".

Ale ta książka to naprawdę średnia sensacja... niestety! Akcja dzieje się w 2006 roku, Carrie ma zwerbować kolejnego agenta, ale okazuje się, że on ją wystawia, grozi jej niebezpieczeństwo, odwołują ja do Langley, wraca, ale nie chce pracować za biurkiem, grzebie sama w wielu sprawach i wpada na trop swojego - jak się okaże w serialu - największego wroga: Abu Nazira. Jest też trochę o rodzinie, o tym jak zachorowała, o Saulu, ale myślę, że jak ktoś nie jest fanem serialu to średnio będzie mu się podobała ta książka. 

Zróbcie sobie przyjemność na Święta i obejrzyjcie Homeland! 

43. "Niewielu osobników ma takiego pecha: urodzić się dwukrotnie".

09:13, arturobandim , z miotłą
Link Dodaj komentarz »
O autorze
Tagi