ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
środa, 22 stycznia 2014
5. "Życie po prostu jest. Nie trzeba pytać po co".

O wiele lepsza powieść niż poprzednia, którą czytałam. Inspektor Kari Vaara zakłada tajną jednostkę do walki z  przestępczością, ale co się naprawdę okazuje: jest wykorzystywany przez wpływowych polityków i zamożnych biznesmenów do załatwiania ich brudnych interesów. Nie z nim jednak takie numery! Żeby było mało jego żona, Kate, rodzi córeczkę a Vaara przechodzi operację mózgu. Jednak na pierwszy plan wysuwają się w tej opowieści najlepiej zarysowane charaktery, współuczestniczący w tajnej jednostce: Milo, matematyczny geniusz i fan broni i Słodziutki - wielki gabarytowo o łagodności dziecka fan wódki i jazzu.

niedziela, 19 stycznia 2014
4. "Czasami sprawy nie układają się tak, jak zostały zaplanowane."

Opowieść o dwóch przyjaciółkach, dorastaniu, wrednych koleżankach, rodzicach, rodzeństwie, wielkich butach i zmianach, jakie zachodzą w każdym z nas nieuchronnie... szczególnie, kiedy się jest nastolatkiem!  

3. "Miłość to taki chwyt, na który wpadli faceci, żeby ktoś inny robił za nich pranie".

Niestety, porażka!

Juz dawno nie czytałam tak słabej książki.

Marcus Goldman, młody pisarz, traci natchnienie i zwraca się do swojego przyjaciela Harrego Queberta o radę. ten nie bardzo umie mu pomóc, ale wkrotce na jego działce policja znajduje zakopane zwłoki mlodej dziewczyny, która zaginęła 33 lata wczesniej. okazuje się, ze 34letni wtedy Quebert miał romans z pietnastolatką. Ale czy na pewno on jest mordercą?

Na 720 stronach tej powieści słowo "miłość" pada chyba z trzysta razy i to w rodzaju "och miłość miłość, Harry kocham cię, ja cię też, och miłość". Bohaterowie są drętwi, dialogi beznadziejne, detektywistyczne umiejętności Goldmana żadne, w ogóle ci wszyscy policjanci zachowują się jakby w życiu nie obejrzeli jednego odcinka CSI. Naprawdę meczarnia. omijajcie tę powieść z daleka!  

13:32, arturobandim
Link Dodaj komentarz »
piątek, 10 stycznia 2014
2. "Piekło to spóźnione wejście na drugi akt, kiedy już nic nie można poradzić".

poniedziałek, 06 stycznia 2014
1. "No tródno ja się na poetkę nie prosiła a że wyście mnie wybrali, to tródno, zobaczymy jak nie pomrzemy".

Bardzo głośno było o tej książce pod koniec zeszłego roku. I dobrze! Bo to wartościowa opowieść o poetce, Cygance, tradycji, tożsamości, ale przede wszystkim o kobiecie, która zmaga sie z rodziną, przeznaczeniem, niedoskonałościami ciała, charakteru, chorobą umysłową i wielką wrażliwością. Warto przeczytać!

O autorze
Tagi