ludzie mówią, że życie to jest to ale ja wolę sobie poczytać
Blog > Komentarze do wpisu
107.

Jakoś nie pisałam, bo nie miałam weny za to mialam w pracy duzo zajęć...

Camille Lackberg to nie jest klasa Larssona, Nesbo czy Mankella. Ale w końcu szwedzki kryminał to zawsze dobry kryminał, czyta się fajnie.

Patrick Hedstromm musi się zmierzyć z prostą niby zagadką - wypadkiem.  Ale gdy dochodzi do tego, że wypadek samochodowy po alkoholu wcale nie był wypadkiem, ale morderstwem sprawy się komplikują. Wkrótce taka zbrodnia się powtarza i okazuje się, że tajemnica sięga daleko w przeszłość. Patrickowi pomaga nowa koleżanka - Hanna,  osobiście zainteresowana sprawą a także Martin i wiecznie znudzony Gosta.

niedziela, 07 sierpnia 2011, arturobandim

Polecane wpisy